Powerslide Imperial One - unboxing rolek

Hej :)
Czego było łatwo się domyślić, dzisiaj przychodzę do was z unboxingiem moich rolek z małym bonusem w postaci kół, które do nich domówiłam ;)

Zamówiłam paczkę w piątek, a dosłownie tydzień później ją dostałam, więc całkiem normalnie powiedziałabym ;D
Same rolki kupiłam w sklepie Wodzu.pl, wszystko przebiegło całkiem sprawnie, jedyne co jest problemem to za małe tulejki - pozostaje luz między łożyskiem a tulejką i koła się chwieją. Oczywiście nie jest to wina sklepu, za to po konsultacji z nim powiedziano mi, że spokojnie mogę jeździć i później reklamować - najprawdopodobniej otrzymam nowe tulejki.
Mimo wszystko rolki zostawiłam, a oto jak były zapakowane.

 


                                          

Po otworzeniu paczki dosyć zdziwiło mnie opakowanie - generalnie powerslide ma bardziej "kartonowe" i proste pudełka, a takie lekko futurystyczne mnie całkiem zaskoczyło - jednak nie mam jakiś specjalnych wrażeń z tym związanych. Ani negatywnych, ani pozytywnych ;)





  Od razu po otworzeniu pokazał mi się lekki chaos, o który łatwo z pocztą polską xD
Wielki plus za przegródkę z kartonu, która sprawiła, że rolki się o siebie nie obijały. Nie mogło się obejść bez instrukcji, klucza i kilku zapasowych śrub.
         Moje dzieci przyszły w folii, czego można było się spodziewać

         Tak w ogóle, widzicie tą naklejkę na cenę? Zawsze myślałam, dlaczego tego ktoś nie odklei. Już wiem - po prostu się tego nie chce robić xd nadal ją mam.
    


     

Rolki po wyjęciu z folii, niestety gdzieś zapodziałam ich "zewnętrzne" zdjęcie, za to dodam jeszcze to jak prezentują się na nogach ^^



Oprócz rolek przyszły mi też koła z Bladeville - tutaj wkradł się błąd ponieważ zamówiłam twardość 85A, by była taka sama jak w oryginalnych spinnerach - tymczasem przyszły mi 88A. Zauważyłam, że na naklejce z ceną i kodem kreskowym było napisane 85, więc to bardziej przez czyjąś nieuwagę. 
Mówi się trudno, ponoć tragedii nie będzie. Tymczasem ja mam banana - 76, 80, 80, 76
Oprócz czterech, a nie jak mówiłam ośmiu kół (jednak je sobie odmówiłam) przyszły mi dwa niespodziewane gratisy. Nie wiem dlaczego, ale gdy zobaczyłam naklejkę z I love rolki dostałam ogromnego zacieszu - a gdy zobaczyłam opaskę na rękę z powerslide.... Ojej, co to była za radość! Nie rozumiem tego, ale no cóż xd

Bardzo chciałam wstawić zdjęcie, ale niestety nie mam aktualnie jak go przetransportować na komputer ;/ Kiedyś uzupełnię.
Oto ostateczny wygląd moich pięknych rolek:


Z rolek jestem naprawdę bardzo zadowolona, jeżeliby nie patrzeć na problem z tulejkami (ponoć mam je mieć wymienione, w każdym razie ma się to jakoś wyjaśnić i naprawić). Z kołami mówi się trudno. Mimo wszystko jestem naprawdę usatysfakcjonowana, a post z recenzją moich rolek i porównaniem ich do moich starych, pojawi się w następnej kolejności ;)

No to na razie ^^
Weronika 




Komentarze

Popularne posty