Jak zacząć przygodę z freestyle slalomem?
Tak, to również mam już za sobą :)
Prawie xd
Mimo wszystko dodaję ten post, i możliwe jest, że będę go aktualizować :>
Jeżeli opanowało się postawy jazdy i przydatne triki, można spokojnie przejść do "właściwej" części slalomu.
Na samym początku trzeba znaleźć sobie miejsce do ćwiczeń - nie musi (choć najlepiej by było) to być idealnie wylany asfalt, nie raz widzi się slalomistów również na kostce (tzw puzzlach bodajże), jednak tu sprawdzi się tylko taka z niewielkimi przerwami między jej kawałkami - ale tutaj myślę, że każdy sam wie, czy mu wygodnie :) Jeżeli nie masz w pobliżu żadnego miejsca do jazdy, masz dwie opcje - albo poszukać dalej, albo postarać się o pozwolenie na jazdę w jakimś budynku (np. szkole czy hali sportowej).
1. Kubki
Wiele osób uważa, że do slalomu są potrzebne kubki, które są do tego przeznaczone. Otóż nie. Zamiast nich, mogą posłużyć:
-kamyki
-jednorazowe (nie w naszym przypadku :D) kubki, w których dla stabilności umieścimy kamyki lub coś, dzięki czemu nie będą reagować na wiatr
-zakrętki do butelek/kapsle
-narysowany tor
Rada: Jeżeli chcesz narysować tor, zrób to kredką. Są one o wiele odporniejsze na deszcze niż kreda. (patrz zdjęcie) Jeżeli masz taką możliwość, najlepiej sprawdzi się farba w sprayu :)
Uwaga: Zanim rozrysujesz tor, sprawdź nie tylko czy kubki (lub ich alternatywy) są w odpowiedniej odległości, ale również równej linii :)
Średnia cena kubków to ok. 100-120zł za 20
Odległości stawiania kubków to: 120, 80 i 50 cm pomiędzy ich środkami.
Dla początkujących w zupełności wystarczy tor na 80cm. Jeżeli będziecie potrzebować 120, wystarczy że ustawicie przeszkody co półtorej odległości. "wygodna" ilość kubków to 10, do 15. Na samych zawodach jest ich dwadzieścia, więc raczej nie ma potrzeby ustawiać dłuższego toru. :)
2. Rolki
Na sam początek, wystarczą rolki fitnessowe, czyli te najpopularniejsze. Są osoby, które dopiero po roku jazdy kupiły te "właściwe" slalomowe, ja sama również dopiero oszczędzam na ich zakup, i moje aktualne (powtórzę się, mico rx27, choć ich nie polecam do slalomu) całkiem w porządku się sprawdzają. Bardzo ważne jest jednak, by dobrze je zapiąć. Nasza noga musi być mocno usztywniona, a języki włożone tak, by dotykały samych spodni/skóry (nie wkładać ich między plastik a materiał).
Możliwe jest, że odczujesz dyskomfort w trzymaniu kostki - dlatego powstały rolki slalomowe. Jeżeli nie czujesz jednak, że zaraz ją skręcisz, bez problemu możesz na nich jeździć. Niestety, na usztywnienie kostki nie da się zbyt wpłynąć i trzeba się nauczyć z tym żyć (tak jak ja :/)
Rada: Jeżeli masz plastikowe koła, najlepiej jest je wymienić na kauczuk (tak wiem, że taki materiał kół nie istnieje, jednak ta nazwa jest o wiele łatwiejsza, a każdy wie o co chodzi :P). Są one bardziej przyczepne, i generalnie wygodniejsze.
3. Pierwsze tricki
1. Fish (który swoją drogą powinno się umieć już na samym początku)
2. Snake
3. Cross, tutaj bardzo ważne jest prowadzić go tą samą nogą i do przodu i do tyłu.
Są one fundamentem do każdego innego triku, i nieodłączną częścią slalomu. Pamiętajmy, że każdego z nich uczy się wykonywać i przodem, i tyłem.
Rada: Jadąc tyłem, przenoś ciężar ciała na palce.
UWAGA: Rób porządną rozgrzewkę, i nie odpuszczaj jej sobie nigdy. Mówi się, że slalomiści nie mają kolan, ze względu na to że podczas tricków potrafią je mocno wygiąć. Ludzkie ciało nie jest do tego przystosowane, i zwłaszcza na początku kolana są narażone na kontuzje. Może cross, snake czy fish nie są niebezpieczne, jednak ja na crazy załatwiłam sobie nieźle kolana. Nie popełnij mojego błędu!
Polecam również zapoznać się z tym filmem, w którym jest zawarte jeżdżenie na dwóch kołach tzw. "two wheels", które też może być trickiem slalomowym. Fajnie wygląda, a zarazem jest proste do opanowania.
Rada: Polecam najpierw nauczyć się układu przednie-tylne. Tu pomoże niewspomniane na filmie przełożenie środka ciężkości pomiędzy nogi.
Rada2: Nie radzę "gwałtownej" nauki tego triku. Polecam na samym początku próbować stanąć w ten sposób (można się podeprzeć), i gdy to opanujemy powoli ruszyć (odepchnąć się). Gdy to wyjdzie, można spróbować zrobić trik "z jazdy".
Potrafiąc wyżej wymienione rzeczy, masz już pełną dowolność w trickach, ale są one ułożone "chronologicznie" względem poziomu trudności. Ja polecam na samym początku crazy, italiana, mexicana oraz mabrouka, którym poświęcę kiedyś więcej czasu :)
Tabelę z kolejnością nauki trików znajdziesz tutaj.
4.Jak być w temacie?
Jeżeli chcesz być na bieżąco, wiesz, że będziesz potrzebował pomocy, lub masz pytania, na które google nie ma odpowiedzi, zapraszam do:
-subskrypcji kanałów na YouTube typu Bladeville czy Między Kubkami
-dołączenie do grup slalomowych na facebooku (w szczególności Między Kubkami, ponieważ tam wszyscy są bardzo pomocni, i jest to jedyna polska grupa)
-poszukania ośrodków slalomowych lub miejsc, gdzie przebywają slalomiści; nie ma nic lepszego, niż konsultacja czy lekcje z kimś doświadczonym
Mam nadzieję, że pomogłam :) Na wszelkie dodatkowe pytania postaram się odpowiedzieć w komentarzach :D
Weronika
Prawie xd
Mimo wszystko dodaję ten post, i możliwe jest, że będę go aktualizować :>
Jeżeli opanowało się postawy jazdy i przydatne triki, można spokojnie przejść do "właściwej" części slalomu.
Na samym początku trzeba znaleźć sobie miejsce do ćwiczeń - nie musi (choć najlepiej by było) to być idealnie wylany asfalt, nie raz widzi się slalomistów również na kostce (tzw puzzlach bodajże), jednak tu sprawdzi się tylko taka z niewielkimi przerwami między jej kawałkami - ale tutaj myślę, że każdy sam wie, czy mu wygodnie :) Jeżeli nie masz w pobliżu żadnego miejsca do jazdy, masz dwie opcje - albo poszukać dalej, albo postarać się o pozwolenie na jazdę w jakimś budynku (np. szkole czy hali sportowej).
1. Kubki
Wiele osób uważa, że do slalomu są potrzebne kubki, które są do tego przeznaczone. Otóż nie. Zamiast nich, mogą posłużyć:
-kamyki
-jednorazowe (nie w naszym przypadku :D) kubki, w których dla stabilności umieścimy kamyki lub coś, dzięki czemu nie będą reagować na wiatr
-zakrętki do butelek/kapsle
-narysowany tor
Rada: Jeżeli chcesz narysować tor, zrób to kredką. Są one o wiele odporniejsze na deszcze niż kreda. (patrz zdjęcie) Jeżeli masz taką możliwość, najlepiej sprawdzi się farba w sprayu :)
Uwaga: Zanim rozrysujesz tor, sprawdź nie tylko czy kubki (lub ich alternatywy) są w odpowiedniej odległości, ale również równej linii :)
Średnia cena kubków to ok. 100-120zł za 20
Odległości stawiania kubków to: 120, 80 i 50 cm pomiędzy ich środkami.
Dla początkujących w zupełności wystarczy tor na 80cm. Jeżeli będziecie potrzebować 120, wystarczy że ustawicie przeszkody co półtorej odległości. "wygodna" ilość kubków to 10, do 15. Na samych zawodach jest ich dwadzieścia, więc raczej nie ma potrzeby ustawiać dłuższego toru. :)
2. Rolki
Na sam początek, wystarczą rolki fitnessowe, czyli te najpopularniejsze. Są osoby, które dopiero po roku jazdy kupiły te "właściwe" slalomowe, ja sama również dopiero oszczędzam na ich zakup, i moje aktualne (powtórzę się, mico rx27, choć ich nie polecam do slalomu) całkiem w porządku się sprawdzają. Bardzo ważne jest jednak, by dobrze je zapiąć. Nasza noga musi być mocno usztywniona, a języki włożone tak, by dotykały samych spodni/skóry (nie wkładać ich między plastik a materiał).
Możliwe jest, że odczujesz dyskomfort w trzymaniu kostki - dlatego powstały rolki slalomowe. Jeżeli nie czujesz jednak, że zaraz ją skręcisz, bez problemu możesz na nich jeździć. Niestety, na usztywnienie kostki nie da się zbyt wpłynąć i trzeba się nauczyć z tym żyć (tak jak ja :/)
Rada: Jeżeli masz plastikowe koła, najlepiej jest je wymienić na kauczuk (tak wiem, że taki materiał kół nie istnieje, jednak ta nazwa jest o wiele łatwiejsza, a każdy wie o co chodzi :P). Są one bardziej przyczepne, i generalnie wygodniejsze.
3. Pierwsze tricki
1. Fish (który swoją drogą powinno się umieć już na samym początku)
2. Snake
3. Cross, tutaj bardzo ważne jest prowadzić go tą samą nogą i do przodu i do tyłu.
Są one fundamentem do każdego innego triku, i nieodłączną częścią slalomu. Pamiętajmy, że każdego z nich uczy się wykonywać i przodem, i tyłem.
Rada: Jadąc tyłem, przenoś ciężar ciała na palce.
UWAGA: Rób porządną rozgrzewkę, i nie odpuszczaj jej sobie nigdy. Mówi się, że slalomiści nie mają kolan, ze względu na to że podczas tricków potrafią je mocno wygiąć. Ludzkie ciało nie jest do tego przystosowane, i zwłaszcza na początku kolana są narażone na kontuzje. Może cross, snake czy fish nie są niebezpieczne, jednak ja na crazy załatwiłam sobie nieźle kolana. Nie popełnij mojego błędu!
Polecam również zapoznać się z tym filmem, w którym jest zawarte jeżdżenie na dwóch kołach tzw. "two wheels", które też może być trickiem slalomowym. Fajnie wygląda, a zarazem jest proste do opanowania.
Rada: Polecam najpierw nauczyć się układu przednie-tylne. Tu pomoże niewspomniane na filmie przełożenie środka ciężkości pomiędzy nogi.
Rada2: Nie radzę "gwałtownej" nauki tego triku. Polecam na samym początku próbować stanąć w ten sposób (można się podeprzeć), i gdy to opanujemy powoli ruszyć (odepchnąć się). Gdy to wyjdzie, można spróbować zrobić trik "z jazdy".
Potrafiąc wyżej wymienione rzeczy, masz już pełną dowolność w trickach, ale są one ułożone "chronologicznie" względem poziomu trudności. Ja polecam na samym początku crazy, italiana, mexicana oraz mabrouka, którym poświęcę kiedyś więcej czasu :)
Tabelę z kolejnością nauki trików znajdziesz tutaj.
4.Jak być w temacie?
Jeżeli chcesz być na bieżąco, wiesz, że będziesz potrzebował pomocy, lub masz pytania, na które google nie ma odpowiedzi, zapraszam do:
-subskrypcji kanałów na YouTube typu Bladeville czy Między Kubkami
-dołączenie do grup slalomowych na facebooku (w szczególności Między Kubkami, ponieważ tam wszyscy są bardzo pomocni, i jest to jedyna polska grupa)
-poszukania ośrodków slalomowych lub miejsc, gdzie przebywają slalomiści; nie ma nic lepszego, niż konsultacja czy lekcje z kimś doświadczonym
Mam nadzieję, że pomogłam :) Na wszelkie dodatkowe pytania postaram się odpowiedzieć w komentarzach :D
Weronika



Komentarze
Prześlij komentarz